Wojciech Rutkowski urodził się 1 maja 1943 roku w Warszawie. Jest synem artysty malarza Włodzimierza Rutkowskiego, ucznia sławnego artysty Czesława Wasilewskiego vel Zygmuntowicza. Wasilewski zgodził się nawet zostać ojcem chrzestnym jedynego syna swego ucznia. Śmiało można więc powiedzieć, że ma on malarstwo we krwi. Wyrastając w rodzinie o tradycjach malarskich, otoczony ludźmi z pasją, wybitnymi, miał okazję uczyć się od najlepszych. Zanim jednak dokonał ostatecznego wyboru drogi życiowej, wahał się pomiędzy wykształceniem technicznym a artystycznym. Będąc na rozstajnych drogach (udało mu się dostać zarówno na Politechnikę jak i na Akademię Sztuk Pięknych), wybrał jednak malarstwo. W latach 1962 – 1968 uczył się pod czujnym okiem najlepszych, w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1968 roku uzyskał dyplom z malarstwa, w pracowni prof. Tadeusza Dominika i prof. Ireny Wilczyńskiej. Dyplom z architektury wnętrz u prof. Jana Krzątkowskiego.

Postanowił odrzucić kompromisy i robić w życiu to co kocha, to co jest jego pasją. Wybrał zawód „artysty malarza”. Sztuka nie zawsze się sprzedaje, szczególnie w dzisiejszych czasach. Wojciech Rutkowski trwa jednak wiernie przy swoich ideałach. Dobra sztuka obroni się sama - i jego przepiękne obrazy świadczą o tym najlepiej. Jego domeną jest malarstwo olejne, głównie o tematyce pejzażowej. Specjalizuje się w technice fakturowej na płótnie, dzięki czemu każdy obraz emanuje prawdziwą głębią. Z obrazów Wojciecha Rutkowskiego bije autentyczność i równoczesna ulotność uwiecznionej na płótnie chwili. Jak bardzo sprawny jest rysunkowo, widać gdy podgląda się go podczas pracy – szkice powstają w mgnieniu oka. Łatwość kompozycji, siła barwy, mnogość i różnorodność tematów, wszystko to wskazuje na niezwykle wyrobiony zmysł obserwacji i smak artystyczny malarza.

Sam artysta powtarza:

Unikam plenerów i obiektów znanych, tak zwanych katalogowanych. Zachwyca i pociąga mnie natura trochę dzika i nieokiełznana. Moją uwagę przykuwają miejsca nieskażone cywilizacją. Niemal wszystkie moje prace są pokłosiem plenerów lub prywatnego wojażowania.

Trzeba przyznać, że ilość odwiedzonych krajów i zakątków Polski jest imponująca. Od ukończenia studiów wędruje po świecie. Miał około czterdziestu indywidualnych wystaw, w tym największe w Warszawie, Delhi, Nowym Jorku, Hamburgu, Wiedniu i Wiesbaden, Düseldorfie. Około 80 wystaw zbiorowych, okręgowych, poplenerowych. W każdym z tych zakątków świata krytycy i widzowie reagowali na prace Wojciecha Rutkowskiego bardzo entuzjastycznie. Jest członkiem rzeczywistym ZPAP, został też odznaczony Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury. Ciepło i tkliwość w przedstawianych pejzażach nie pozwalają widzom przejść obok nich obojętnie. Liczne prace artysty znajdują się w zbiorach prywatnych, w kraju i za granicą np. w Wielkiej Brytanii, Australii, Austrii, Szwecji, Egipcie, Włoszech, Francji, Hiszpanii, Szwajcarii i Indiach. W muzeach w Ciechanowcu, Przysusze, Szydłowcu, Opinogórze, Głogówku, na Alasce i Paryżu.

 Wojciech Rutkowski jest artystą, który całym sercem spełnia się w swojej pracy, czyli w tym, co kocha najbardziej. Maluje bardzo dużo, oddaje się temu całkowicie, poświęca na pracę całe dnie, dlatego uznawany jest powszechnie za jednego z najpłodniejszych artystów. Tworzy obrazy nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych, aby i oni mogli cieszyć się w swych domach uchwyconym na płótnach pięknem łąk, stawów, lasów, alei, malowniczych dworków czy romantycznych chat...

Poza głównym nurtem swej pracy, czyli pejzażami olejnymi, Rutkowski maluje również sceny rodzajowe, martwe natury oraz portrety. Operuje też pastelami i akwarelami. Sam jest wielkim miłośnikiem sztuki innych twórców. Z prawie każdego pleneru przywozi obrazy czy rzeźby kupione w desach, galeriach albo od innych uczestników wyjazdu. To tradycja rodzinna, Włodzimierz Rutkowski również pasjonował się sztuką innych artystów. Swoją miłość do piękna otaczającego nas świata, malarz zaszczepił swym dzieciom. Syn Łukasz Rutkowski jest archeologiem, ale z wykształcenia również jest plastykiem i maluje obrazy. Córka Joanna Rutkowska - dziennikarka, która zajmuje się pokrewną sztuką, fotografią. Artysta jest szczęśliwym człowiekiem bo robi to co kocha, dzieląc się równocześnie swą radością z innymi. Jeśli gdzieś w oddali widać skupioną sylwetkę mężczyzny przy sztalugach, to być może to właśnie artysta malarz Wojciech Rutkowski, uwieczniający właśnie piękno natury.

Joanna Rutkowska